Reklama

Szef kuchni z gwiazdką Michelin ujawnia: „Wyrzuciłem naczynia warte 20 000 zł, gdy dowiedziałem się, czego nie chcą Ci powiedzieć topowe restauracje”

Po 25 latach pracy w profesjonalnych kuchniach szef kuchni Marcus W. opowiada o odkryciu, które zmieniło sposób, w jaki gotuje – zarówno w restauracji, jak i w domu

Opublikowano: 3 dni temu | 8 min czytania | Sarah Mitchell, redaktorka działu Żywność i Zdrowie

NOWY JORK – „Gdybyś wiedział to, co ja wiem o patelniach nieprzywierających, których używasz codziennie, natychmiast byś je wyrzucił” – mówi szef kuchni Marcus W. (52 l.), właściciel uznanej restauracji na Manhattanie.

Marcus W., który szkolił się pod okiem znanych europejskich szefów kuchni i pracował w kuchniach z gwiazdkami Michelin w całej Europie, przyznaje, że przez lata ukrywał przed klientami sekret, który mocno go niepokoił.

„Każdy profesjonalny kucharz wie, że zwykłe patelnie nieprzywierające to w zasadzie tykająca bomba zegarowa” – wyjaśnia. „Ale nikt o tym nie mówi, bo to właśnie jest dostępne i wszyscy ich używają”.

Moment, który wszystko zmienił

Historia zaczęła się w zeszłym roku, gdy szef Marcus został zaproszony na szczyt kulinarny w Lyonie, we Francji. „Odwiedzałem prywatną kuchnię Jean-Pierre’a D., jednego z najbardziej szanowanych szefów kuchni we Francji” – wspomina. „Gdy wszedłem do jego kuchni, zauważyłem coś dziwnego – wszystkie jego naczynia wyglądały inaczej”.

Jean-Pierre D., widząc zaskoczenie Marcusa, uśmiechnął się i powiedział: „Wciąż używasz patelni z PFOA? W Europie dawno temu przeszliśmy na coś innego”.

Niepokojący fakt: Badania wykryły PFOA (substancję chemiczną stosowaną w teflonie) we krwi 98% populacji. Substancja jest powiązana z nowotworami, problemami z płodnością i chorobami wątroby.

„Pokazał mi badania publikowane w czasopismach medycznych” – kontynuuje Marcus. „Odkryłem, że gdy podgrzewa się zwykłą teflonową patelnię powyżej 260°C – co zdarza się przy niemal każdym smażeniu – uwalniają się toksyczne gazy. W jednym z badań ptaki narażone na te opary doświadczały poważnych problemów z układem oddechowym”.

Sekret, którego topowe restauracje nie chcą zdradzić

Marcus ujawnia: „Większość restauracji wciąż używa tych toksycznych patelni. Dlaczego? Są tanie, a klienci o tym nie wiedzą. Ale w ekskluzywnych europejskich restauracjach? Tam dawno temu przeszli na coś innego”.

Jakie jest rozwiązanie? Francuski szef kuchni przedstawił Marcusowi specjalną, szwajcarską patelnię. „To była patelnia Emura” – opowiada. „Na początku myślałem, że to kolejny drogi gadżet, ale potem wszystko wyjaśnił”.

Szwajcarska technologia, która zmienia wszystko

Patelnia Emura jest produkowana przez szwajcarską rodzinę, która od 7 pokoleń specjalizuje się w produkcji luksusowych zegarków. „Wykorzystali tę samą trwałą technologię powłok, by stworzyć patelnię, która nie uwalnia toksyn” – wyjaśnia Marcus.

Patelnia wykorzystuje powłokę PEEK – materiał pierwotnie opracowany dla przemysłu lotniczego. „To powłoka 9 razy bardziej wytrzymała niż w zwykłych patelniach, nie łuszczy się i nie uwalnia toksycznych substancji – nawet w wysokiej temperaturze”.

„W momencie, gdy przeszedłem na Emurę, zrozumiałem, ile czasu wcześniej marnowałem. Patelnia szybciej się nagrzewa, jedzenie się nie przykleja, a ja używam mniej niż 10% oleju, którego używałem wcześniej”.

– Szef kuchni Marcus W.

Efekty w jego kuchni

2-2.jpeg-1.webp

Marcus postanowił przeprowadzić eksperyment w swojej restauracji. „Wymieniłem wszystkie patelnie w kuchni na Emurę. W ciągu tygodnia moi kucharze zaczęli pytać, co się stało – jedzenie wychodziło lepsze, zużywaliśmy mniej oleju, a sprzątanie stało się 10 razy łatwiejsze”.

Ale największa korzyść? „Przestałem się martwić, że truję moich klientów” – mówi. „Wiesz, jak bardzo to odciążyło moje sumienie?”

Dlaczego to teraz ma większe znaczenie niż kiedykolwiek

Do niedawna patelnie Emura sprzedawane były wyłącznie profesjonalnym szefom kuchni i luksusowym restauracjom w Europie. Cena? Ponad 850 zł za patelnię.

„Znajomy pracujący w firmie importerskiej powiedział mi, że w końcu udało się wprowadzić produkt na rynek polski” – ujawnia Marcus. „A najlepsze jest to, że chcąc, by Polacy odkryli ten produkt, oferują 50% zniżki na pierwszą partię”.

Ważne ostrzeżenie: Według danych zdrowotnych statystyczny Polak spożywa znacznie więcej oleju do smażenia niż zalecane normy. Dzięki Emurze możesz zmniejszyć zużycie oleju w kuchni nawet o 80%.

Co mówią pierwsi użytkownicy?

Od kiedy patelnia trafiła na rynek polski dwa miesiące temu, tysiące osób przeszło już na Emurę:

„Mam 58 lat i gotuję całe życie. Nigdy nie widziałam takiej patelni. Omlet dosłownie sam się zsuwa, bez kropli oleju!”

– Małgorzata K., Poznań

„Po przeczytaniu o zagrożeniach związanych z teflonem szukałem alternatywy. Emura to idealne rozwiązanie – bezpieczna i świetnie działa”.

– Dawid R., Kraków

„Kupiłam jedną, a po tygodniu zamówiłam kolejne dwie. Wyrzuciłam wszystkie stare patelnie”.

– Joanna M., Warszawa

emuragif3-1.webp

Zalety, które przekonały szefa Marcusa

Całkowicie bezpieczna: Bez PFOA, PFOS, ołowiu i kadmu
9 razy bardziej wytrzymała: Nie łuszczy się, nie rysuje, służy latami
Oszczędza 80% oleju: Wystarczą zaledwie 3 krople oleju do idealnego gotowania
Działa na wszystkich kuchenkach: Gazowych, indukcyjnych, ceramicznych, a nawet w piekarniku
Łatwa w czyszczeniu: Wystarczy przetrzeć wilgotną ściereczką

Ile to kosztuje?

Regularna cena Emury to 399 zł. Ale w ramach wprowadzenia na rynek polski, firma oferuje 50% zniżki – tylko 199 zł!

„To śmiesznie niska cena za taką patelnię” – mówi Marcus. „We Francji zapłaciłem 850 zł. W Polsce to absolutna okazja”.

Aktualizacja stanu magazynowego: Pozostało już tylko 127 patelni w cenie promocyjnej

Czy to się naprawdę opłaca?

Szef Marcus nie ma wątpliwości: „Posłuchaj, nie dostaję ani złotówki za polecanie tego produktu. Ale kiedy ktoś pyta mnie, jak poprawić swoje gotowanie, moja pierwsza odpowiedź brzmi – zmień patelnię”.

„Pomyśl o tym w ten sposób” – dodaje. „Zwykła patelnia kosztuje 120-200 zł i wytrzymuje rok lub dwa. Emura kosztuje w promocji 199 zł i posłuży minimum 10 lat. Co jest bardziej opłacalne?”

30 dni próby bez ryzyka

Firma jest tak pewna produktu, że oferuje pełną 30-dniową gwarancję zwrotu pieniędzy. „Jeśli nie będziesz zadowolony, odeślij produkt i odzyskaj pieniądze” – wyjaśnia Marcus. „Ale obiecuję ci – nie będziesz chciał go zwracać”.

Wskazówka od szefa Marcusa: „Kup co najmniej 2 patelnie – jedną małą do jajek i omletów, drugą dużą na posiłki dla całej rodziny. W cenie promocyjnej to wciąż taniej niż jedna dobra zwykła patelnia”.

Jak zamówić?

Zamówienie jest proste – wejdź na oficjalną stronę Emura, wybierz rozmiar (24, 28 lub 32 cm) i złóż zamówienie. Wysyłka dociera w ciągu 3-5 dni roboczych.

„Nie czekaj zbyt długo” – ostrzega Marcus. „Gdy promocja się skończy, cena wróci do 399 zł. A przy tempie, w jakim ludzie zamawiają, nie dam temu więcej niż tydzień”.

Uwaga: Produkt dostępny wyłącznie na oficjalnej stronie. Uważaj na tanie podróbki, które mogą być niebezpieczne.

Ostatnie słowo szefa Marcusa

„Wiem, że to brzmi dramatycznie, ale ta patelnia zmieniła sposób, w jaki gotuję” – podsumowuje. „Nie tylko w restauracji – w domu też. Moje dzieci wreszcie jedzą jajka bez litra oleju, moja żona uwielbia, jak łatwo się ją czyści, a ja? Po prostu znów cieszę się gotowaniem”.

„Zrób sobie przysługę” – dodaje na koniec. „Przestań truć siebie i swoją rodzinę. Jest lepsze rozwiązanie i teraz jest w zasięgu ręki”.

Ostatnia aktualizacja: 1247 osób ogląda teraz tę ofertę

Komentarze (47)

Sandra J.
2 godziny temu
Zamówiłam po przeczytaniu tego artykułu. Doszło w 3 dni. Naprawdę nie potrzeba w ogóle oleju! Omlet sam się zsuwa

Michał T.
4 godziny temu
Mam ją już od miesiąca. Najlepsza patelnia, jaką kiedykolwiek miałem. Warta każdej złotówki!

Lidia A.
6 godzin temu
Nareszcie ktoś mówi o toksynach w zwykłych patelniach! Kupiłam 3 – jedną dla siebie i dwie w prezencie dla mamy i teściowej

Jakub W.
8 godzin temu
Pracuję w restauracji. Nasz szef przeszedł na Emurę dwa miesiące temu. Różnica jest ogromna. Teraz kupiłem jedną też do domu